Feliks Karpman 1926 – 2014

W wieku 87 lat zmarł opiekun górskokalwaryjskiego kirkutu Feliks Karpman.

Feliks (właśc. Wolf) Karpman był jednym z niewielu przedwojennych Żydów zamieszkujących Górę Kalwarię, którym udało się przeżyć wojenną zawieruchę. Swojego miasta nie opuścił nawet w trakcie antysemickich wystąpień w 1968 r.

Urodził się 29 listopada 1926 r. jako najmłodszy z trzech synów Szaji i Chajdes Karpman. Ojciec p. Feliksa podobnie jak większość członków rodziny Karpmanów z Góry Kalwarii był rzeźnikiem. Rodzina Karpmanów mieszkała i prowadziła sklep w polskiej dzielnicy miasta.

W trakcie wojny przebywał w gettach Góry Kalwarii i Otwocka, obozie pracy w Karczewie oraz był więźniem obozu zagłady w Treblince, skąd udało mu się uciec wraz z bratem Mordką. Po powrocie w rodzinne strony jako ochotnik przez 12 dni walczył w Powstaniu w Gettcie Warszawskim. Gdy Niemcy zaczęli palić getto przedostał się na aryjską stronę Warszawy i wrócił do obozu w Karczewie, gdzie przebywali jego rodzice. W sierpniu 1943 przeniesiono obóz do wsi Nadbrzeż, by stąd ewakuować wszystkich Żydów. W dniu ewakuacji brat p. Feliksa zastrzelił strażnika, po czym obaj przeprawili się przez Wisłę do Góry Kalwarii. Bracia znaleźli schronienie najpierw u rodziny Szymańskich a później u Konarzewskich z Zakalwarii, gdzie ukrywali się do zakończenia wojny. Brat p. Feliksa wyjechał do USA, tam zmarł w 1961 r.

Po wojnie pan Feliks zajął się odbudową miejscowego kirkutu. Cmentarz został ogrodzony, odbudowano ohel nad grobem cadyków oraz przywrócono wykorzystane przez Niemców do budowy dróg macewy.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *