niedziela, 20, sierpień 2017

Nie przenoście nam Góry Kalwarii do Warszawy Wyróżniony

Posted On wtorek, 31 styczeń 2017 14:51 Napisał
Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Dziennik Gazeta Prawna donosi, że PiS przygotował projekt rozszerzający granice Warszawy o okoliczne gminy. W nowych granicach stolicy może znaleźć się gmina Góra Kalwaria!

Pierwsze sygnały o planowanych zmianach pojawiły się w kwietniu ub. r., gdy minister Mariusz Błaszczak wspomniał przy okazji prac nad ustawą o metropolii górnośląskiej, że kryteria takie spełnia również aglomeracja warszawska. Ustawa zmieniająca ustrój miasta stołecznego oraz włączająca w granice Warszawy aż 33 gminy z tzw. wianuszka okołowarszawskiego. Powstałe w wyniku połączenia miasto dzieliłoby się na gminy w ramach jednego powiatu. Liczba mieszkańców nowej stolicy powiększyłaby się o około 830 tys. osób.

Argumentami za wprowadzeniem takich zmian są ułatwienia administracyjne dla samorządowców. Jedno miasto ma większe możliwości w zakresie planowania przestrzennego czy organizacji transportu publicznego, a także sprawnej promocji.

Co na to opozycja parlamentarna? Projekt poselski przygotowany został w dość szybkim tempie, w jego procedowaniu nie obowiązują liczne konsultacje, więc siłą rzeczy niewielu zna założenia. Pierwsze wypowiedzi sugerują, że tak duże powiększenie granic Warszawy ma na celu odbicie fotela prezydenta. O ile w samej stolicy PO zawsze wygrywała wybory, w powiatach podwarszawskich okalających Warszawę tylko trzy gminy wspierały dzisiejszą opozycję. Pojawienie się nowych 830 tysięcy świeżo upieczonych warszawiaków, miałoby pomóc partii rządzącej w zdobyciu fotela prezydenta stolicy.

O tym czy nasza gmina stanie się dzielnicą Warszawy lub miastem powiatowym (przy wersji minimum włączono by tylko gminy leżące w bezpośrednim sąsiedztwie stolicy) zdecydują posłowie. Miejmy nadzieję, że z mieszkańcami przeprowadzone zostaną konsultacje i nie będziemy postawieni w sytuacji jak mieszkańcy gmin pod Opolem. Wszystko wskazuje na to, że rządząca koalicja będzie starała się za wszelką cenę wprowadzić nowe prawo w życie przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi. Z uwagi na konieczny pośpiech wydaje się, że szans na szersze konsultacje z lokalnymi społecznościami nie ma.

Czytany 5210 razy